Sex-edukacja czyli porno w przedszkolu

03 luty 2014
Oceń ten artykuł
(1 głos)
Seksualizacja przedszkolaków - ma swoich zwolenników, przeciwników i niedowiarków, którzy nie przyjmują do wiadomości, jej istnienie. Nawet jeśli chcielibyśmy przemilczeć ten temat, zewsząd jesteśmy atakowani informacjami, od których jeży się włos na głowie.

Raport wydany w Wielkiej Brytanii w 2011r. o nazwie "Too Much, Too Young" demaskuje seksualne materiały edukacyjne, o zbyt dosadnej treści, nieprzystosowane do wskazanego grona odbiorców, którym są grupy dzieci od lat pięciu. W przywołanych materiałach znajdziemy m.in. informacje o seksie oralnym, analnym, o prostytucji, masturbacji. Publikacje zawierają wyraźne wizerunki i opisy stosunku seksualnego, a także prawdziwy materiał filmowy z pełnym przedstawieniem nagości dorosłych.

(Przeczytaj pełny raport tutaj Ostrzeżenie: Zawiera on materiały erotyczne, nie nadaje się dla dzieci!)

Choć mamy rok 2014 walka o „nadgorliwą” seksualizację dzieci trwa. Pomimo, że wydana po raz pierwszy w 1991r. książka zalecana dla dzieci od 5 lat pt. „Skąd przychodzimy?” (oryginał „Wo kommst du her?") dopiero teraz wywołała masowe wzburzenie. Krążąca po berlińskich szkołach podstawowych publikacja (niemieckiego wydawnictwa Loewe Verlag, we współpracy z planowania rodziny organizacji Pro Familia) przedstawia historię pary Lisy i Larsa w różnych stadiach seksualnego pobudzenia. Dosadny tekst i obrazowa grafika wprowadza młodego czytelnika w tajniki seksu tj. od zakładania kondomu na członek w zwodzie, przez stosunek prowadzący do orgazmu, po moment narodzin dziecka. Po tym jak książką zainteresowały się media, wydawca stwierdził, że nie zamierza wznawiać jej publikacji ponieważ ”tekst i ilustracje nie są już aktualne” (źródło: www.spiegel.de)
Woher-kommst-du
Fot. Loewe Verlag / Dagmer Geisler

Nie tylko w Niemczech, kraju znanym ze swej otwartości do zagadnień seksu znajdują się porno-pomoce naukowe przeznaczone dla najmłodszych odbiorców. We Francji w 2001r. pojawiła się książka zatytułowana „Guide du zizi sexuel” przeznaczona dla dzieci w wieku 9-13 lat. Na jej kartkach znajdziemy m.in. nagie postacie z otworami w miejscu przeznaczonym na narządy rozrodcze, autor zachęca do włożenia palca w miejsce chłopięcej dziurki, który imituje penisa, po przewróceniu strony trafia on prosto w „dziurkę” nagiej dziewczyny. Na jej łamach odpowiada też na pytanie kiedy zacząć uprawiać seks: „W jakim wieku możemy się kochać? Zaczynamy myśleć o tym w dość młodym wieku (około 10 lat). Niektórzy ludzie decydują się kochać po raz pierwszy już na początku, inni czekają i rozpoczynają później. Krótko mówiąc, nie ma znaczenia wiek do uprawiania miłości po raz pierwszy."

francsex2 seks3
Fot. Journal de Québec

Pod koniec zeszłego 2013 roku ostro krytykowano edukację seksualną w Szwajcarii. Pod petycją na rzecz "ochrony przed seksualizacją w przedszkolu i szkole podstawowej", w której zakazana byłaby edukacja dzieci przed 3 klasą szkoły podstawowej zebrano ponad 100.000 podpisów. Inicjatywa ta wyszła od rodziców zaniepokojonych planem Federalnego Biura Zdrowia Publicznego i Ministerstwa Edukacji, który obejmuje wprowadzenie obowiązkowej edukacji seksualnej od przedszkola, od 2014r. W ramach niej do przedszkoli i szkół mają zostać wprowadzone tzw. "Basler Sexboxen" ("SexBox"), czyli „magiczne pudełka” zawierające "zestawy szkoleniowe" czyli między innymi drewniane penisy i wypchane pochwy, podręczniki by zachęcić dzieci do dotykania i odkrywania swojego ciała i innych. Wśród pomocy znajduje się książka pt. „Lisa&Jan”, w której bohaterka - mała dziewczynka obserwuje masturbację, w innym miejscu kobieta zakłada prezerwatywę na członka, itp..
lisaijan

Fot. dostępne na www.ticinolibero.ch/

Przyglądając się ów publikacjom czy programom, które stara się wdrożyć w ramach tzw. „Seksualizacji przedszkolno-szkolnej” trudno nie zadać sobie pytania czemu i komu ma to służyć? Nie ma nic złego w podejmowaniu tematyki edukacji seksualnej w szkole podstawowej i średniej, o ile podejście jest zdrowe i odpowiednie do wieku dzieci. Edukacja seksualna powinna towarzyszyć rozwojowi dzieci, a nie służyć jego przyspieszeniu czy wyprzedzeniu. Dlatego bądźmy czujni na każdym kroku i nie dajmy się zwieść „ładnym sloganom”.

Ekotropiciel

Redakcja Ekotropiciela – jesteśmy rodzicami, którzy mając pod swoimi skrzydłami dzieci starają się wychować je w poszanowaniu praw natury. Współpracujemy ze specjalistami różnych dziedzin i ów wiedzą dzielimy się z Wami, mając nadzieję, że rozjaśniamy arkana ekologicznej wiedzy.

Strona: ekotropiciel.pl/

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież